fot. AKPACyfryzacja telewizji naziemnej w Polsce jeszcze się nie zakończyła, ale Telewizja Puls już może mówić o korzyściach płynących dla niej z tego procesu. Na czym one polegają i w jaki sposób  będzie walczyła o widzów prezes Telewizji PulsDariusz Dąbski, mówi w specjalnym wywiadzie dla serwisu www.tvlider.pl

Minął pierwszy kwartał 2013 roku. TV Puls i PULS 2 mogą zaliczyć go do udanych, czy też nie zdołaliście państwo osiągnąć w pełni zadowalających was wyników?

– Jesteśmy zadowoleni z tempa rozwoju obu naszych kanałów i ich udziałów rynkowych, choć oczywiście nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. W pierwszym kwartale br. TV Puls miał udział w rynku telewizyjnym na poziomie 3,06% SHR w grupie komercyjnej, co oznacza wzrost o prawie 40 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2012. To bardzo dobry wynik. Dużą dynamikę wzrostu wykazuje również PULS 2. Kwiecień był najlepszym miesiącem w historii tego kanału. Zanotował on 0,80% SHR w grupie komercyjnej. Warto przy tym podkreślić, że PULS 2 nie jest jeszcze obecny w ofercie platform satelitarnych i nadaje tylko 18 godzin na dobę, więc jej obecny potencjał jest jeszcze wyższy.

20 maja i piąty etap uruchamiania nadajników DVB-T za nami. Mówiąc o cyfryzacji telewizji naziemnej Telewizja Puls nazywa siebie „jej największym beneficjentem”. Co to dokładnie oznacza?

– 20 maja zakończyliśmy nadawanie analogowe jako pierwsza telewizja naziemna w kraju. Konkurencyjne stacje zrobią to dopiero w czerwcu i w lipcu. Dzięki cyfryzacji telewizji zasięg naziemny TV Puls zwiększy się z 35 proc. do prawie 100 proc. powierzchni kraju. Od lipca– po zakończeniu cyfryzacji – będziemy w każdym polskim domu. To dla nas ogromne wyzwanie, dlatego stale inwestujemy w ramówkę, żeby nie zawieść zarówno naszych dotychczasowych, jak i nowych widzów. Taka szansa na rozwój jaką daje cyfryzacja telewizji drugi raz się nie powtórzy.

Ruszyła kampania reklamowa TV Puls na wschodzie Polski. Dlaczego teraz i dlaczego na tych właśnie terenach?

– Zdecydowaliśmy się na kampanię reklamową w Polsce Środkowo-Wschodniej, ponieważ w czerwcu właśnie na tych terenach zakończy się proces cyfryzacji telewizji naziemnej. Uznaliśmy ten region za szczególnie dla nas istotny, bo dotychczas nie nadawaliśmy tam naziemnie sygnału analogowego. Chcemy przedstawić mieszkańcom Polski Środkowo-Wschodniej naszą bogatą ofertę programową oraz zalety naziemnej telewizji cyfrowej.

Zwiększenie zasięgu i całkowite przejście na nadawanie cyfrowe to z pewnością powody do zadowolenia. Postęp widoczny, ale czy oprócz tych zmian typowo technicznych zajdą też zmiany w ofercie programowej, jej charakterze, pojawią się nowości?

– Co roku inwestujemy znacząco więcej w każdą ramówkę. Kupujemy coraz lepsze filmy i seriale, czego dowodzą choćby takie tytuły, jak „Maczeta”, „Bruce Wszechmogący”, „Mad Max”, „Człowiek, który gapił się na kozy”, „Dzień świra” czy spektakularny serial „Spartakus”. Ponadto jesienią chcemy przyciągać widzów większą ilością własnych produkcji. Planujemy co najmniej trzy nowe polskie programy w TV Puls. Rozważamy różne opcje, m.in. emisję teleturnieju, codziennego programu rozrywkowego, lifestylowego programu o gotowaniu, poradnikowego. Nowy program własnej produkcji powinien mieć również PULS 2. Tegoroczna jesień będzie dla nas bardzo ważna.

Chociaż widzowie nadal chętnie oglądają programy telewizyjne w sposób tradycyjny, tendencje do oglądania tego co chcemy, wtedy kiedy chcemy, są coraz silniejsze. Co TV Puls mogłaby zaoferować takim właśnie grupom odbiorców? Istnieją plany rozwoju obecności stacji w Internecie, pomysły na aplikacje dla urządzeń mobilnych?

– Programy znane z TV Puls i PULS 2 są obecnie dostępne w Internecie oraz na urządzeniach mobilnych poprzez serwis VOD ipla, z którym współpracujemy od półtora roku. Planujemy rozwijać dystrybucję naszych treści wraz z rozwojem naszej oferty programowej i pojawianiem się własnych produkcji.